Narzędzia, które pomogą Ci zbudować konwertujący landing page
Jeśli prowadzisz biznes w Internecie, wiesz, że bez zbierania listy adresowej i tworzenia stron lądowania trudno zarabiać – albo w ogóle się nie da. Tymczasem genialny i zoptymalizowany landing page można zrobić w godzinę lub mniej. Wystarczą odpowiednie narzędzia.
Wiele osób zleca strony sprzedażowe i wydaje pieniądze na design oraz inne niepotrzebne elementy. Wiesz, co jest najlepsze? Wystarczy kreator, którego licencja kosztuje kilkaset złotych rocznie.
Stronę lądowania robisz sam, korzystając z gotowych szablonów. Wystarczy wpisać tekst i ustawić elementy w wizualnym edytorze. To naprawdę proste.
Jeśli potrzebujesz stron sprzedażowych albo zbierasz listę adresową, zobacz trzy genialne narzędzia, z których korzystałem na co dzień. Były tak dobre, że nie wyobrażałem sobie bez nich pracy. Dwa działają do dziś – w nowej wersji albo pod nową nazwą.
OptimizePress

Gdy pisałem ten tekst, OptimizePress 2.0 był jednym z najpopularniejszych kreatorów stron na WordPressa. Był prosty w obsłudze i miał świetne funkcje marketingowe.
Producent zakończył wsparcie i aktualizacje wersji 2.0 w marcu 2022 roku. Dziś sprzedaje OptimizePress 3 – pakiet wtyczek do stron, lejków sprzedażowych, płatności i kursów online.
W wersji 2.0 wybierało się jeden z kilkudziesięciu szablonów sprzedażowych albo dokupowało kolejne za kilka dolarów. OptimizePress 3 ma ich ponad 400. Szablony są zoptymalizowane – wystarczy wstawić swój tekst i pozmieniać elementy według własnych potrzeb.
Z OptimizePress zrobisz m.in.:
- strony opt-in (do zbierania listy adresowej),
- strony sprzedażowe,
- video landing page,
- strony typu membership.
OptimizePress zintegrujesz z popularnymi autoresponderami, m.in. z GetResponse.
Instabuilder 2.0

To była genialna wtyczka typu „wszystko w jednym” do tworzenia landing page na WordPressie. Miała kilkadziesiąt szablonów i dopracowany edytor.
Pozwalała robić tunele sprzedażowe i testy A/B oraz wstawiać na stronę takie elementy jak exit pop-up – wszystko kilkoma kliknięciami.
Dziś wtyczka nie ma nawet oficjalnej strony: domenę instabuilder.com zarejestrowano na nowo w 2025 roku i działa pod nią serwis hazardowy.
Thrive Architect (dawniej Thrive Content Builder)

Thrive Content Builder był najnowszym z trzech polecanych edytorów landing page. Dziś działa jako Thrive Architect – pod tą nazwą producent, Thrive Themes, rozwija go dalej.
Na tle pozostałych dwóch edytorów design i szablony tego buildera były wtedy jeszcze bardziej dopracowane. Dzięki temu zrobisz świetnie wyglądające i zoptymalizowane strony.
Wybierasz i edytujesz jeden z ponad 300 szablonów (gdy pisałem ten tekst, było ich 122) albo budujesz własny od zera, korzystając z gotowych elementów.
Swoje zdanie o takich narzędziach czytelnicy wyrażali w komentarzach pod artykułem.
Komentarze 8
Archiwum dyskusji czytelników. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Z tych narzędzi wręcz należy korzystać. Pomagają zaoszczędzić czas i są pomocne osobom, które nie czują się silne w kwestiach technicznych. Dzięki!
Wszystko ok, ale ile to kosztuje... Niestety nie korzystam z tych narzędzi, choć byłoby warto.
Mam blog darmowy, na którym chciałabym w końcu zacząć zarabiać, ale nie bardzo wiem jak się do tego zabrać bez ... kosztów. Wiem, to może niektórym wydać się... durne, ale dla mnie to dość ważne. Kiedyś na tym blogu sprzedawałam (umowa z jakąś firmą) książki, pisałam recenzje, ale... nie sprzedałam ani jednej książki – choć recenzje były czytane chętnie.
Doradźcie coś proszę, może tutaj znajdę osobę, które miała podobny problem, wyszła z tego i podzieliłaby się swoim doświadczeniem 🙂
Narzędzia na pewno przydatne dla kogoś kto planuje postawienie większej ilości takich stron. Jednak dla jednej czy dwóch moim zdaniem nie maję sensu. Szablony wyglądają naprawdę profesjonalnie. Ja do zbierania listy adresowej wykorzystuje skrypt PopUp Domination
W sumie przy tych cenach opłaca się zapłacić programiście i mieć autorski LP.
z tym gwizdkiem od czajnika to niezłe, lecz niekiedy poważna treść koliduje z niepoważnym nagłówkiem. Dziwi mnie fakt że ludzie głównie emocjami się posługują. To chyba z czasów prehistorycznych ... ciekawość, strach, zainteresowanie czymś nietypowym... Media to wiedzą i skutecznie to wykorzystują w marketingu. 😉 Soją drogą narzędzia niezbędne.
Teraz widzę że jest meeega dużo możliwości na tworzenie stron. Pamiętam jeszcze za czasów młodości, jak pisałem blogi na onecie... 🙂 Ale to trochę inny poziom “tworzenia”. Super wpis, bardzo się przyda początkującym!
Wolę już zapłacić komuś, żeby zrobić całą stronę niż samemu się w to bawić, ale to wynika z braku czasu niestety. Jeśli ktoś potrafi sam robić takie rzeczy to te wskazówki na pewno się przydadzą. Zapiszę sobie, może kiedyś uda mi się samemu nauczyć
Landing page’e to nadal dobry sposób na konwersję. Z chęcią skorzystam z tych narzędzi, by tworzenie LP stało się jeszcze prostsze. Dzięki! 😀