Dlaczego ludzie wypisują się z listy
Spis treści
Rezygnacja pojedynczych użytkowników z subskrypcji to dla wielu początkujących e-marketerów powód do narzekań i błędnej oceny własnych umiejętności. Tymczasem wypisywanie się czytelników z listy mailingowej to naturalny proces budowania biznesu internetowego. Przygotowałem listę 11 najczęstszych powodów rezygnacji – przeanalizuj je, wyciągnij wnioski i obniż współczynnik rezygnacji w swoim biznesie.
Rezygnacja to naturalna selekcja
Doświadczeni marketerzy zgodnie twierdzą, że wypisywanie się użytkowników z listy to zjawisko, którym nie warto się przejmować. Rezygnacja oznacza dla nich selekcję osób niezainteresowanych prezentowanym tematem.

Wniosek jest prosty: osoby niezainteresowane treścią, którą otrzymują, nie kupią Twoich produktów ani nie będą czytać Twoich wiadomości. Nie ma więc powodu, by trzymać je na liście adresowej.
11 najczęstszych powodów rezygnacji z subskrypcji
Jeśli rezygnacje z subskrypcji są dla Ciebie problemem, przeanalizuj poniższe przyczyny. Część z nich łatwo poprawisz w swojej działalności, a w efekcie zmniejszysz współczynnik rezygnacji.
1. Wiadomości nie spełniają oczekiwań
Wysyłane wiadomości nie spełniają oczekiwań użytkownika pod względem merytorycznym albo nie są zgodne z obietnicą – zapowiedź i korzyści proponowane przed zapisem różnią się od tego, co przychodzi później.
2. Brak zainteresowania tematem
Na początku czytelnik uznaje temat za atrakcyjny, ale po przeczytaniu kilku wiadomości stwierdza, że ta tematyka go nie interesuje. Zdarza się to zazwyczaj w systemie korejestracji. W przeciwieństwie do pierwszego punktu użytkownik nie ma zastrzeżeń co do jakości tekstu.
3. Nieodpowiednia forma wiadomości
E-mail jest nieprzejrzysty: ma zbyt długi tekst bez akapitów albo nadmierną i źle zoptymalizowaną grafikę.
4. E-maile trafiają do spamu
Wiadomości, które lądują w spamie, oznaczają utratę zaufania do nadawcy.
5. Zapis tylko dla bonusów
Czytelnik zapisał się tylko po to, aby odebrać bonusy lub darmowe materiały.
6. Duża częstotliwość wysyłki
Nadawca wysyła e-maile z dużą częstotliwością, a czytelnika może przytłaczać liczba otrzymywanych wiadomości.
7. Reklamy, reklamy, reklamy
Nadawca wysyła na masową skalę reklamy i oferty.
8. Ukryta opcja wypisania się
Brakuje jasnej informacji o możliwości wypisania się z listy albo jest ona ukrywana.

Dziś ukryty wypis to także problem prawny. Na wysyłkę informacji handlowych e-mailem potrzebujesz uprzedniej zgody odbiorcy (art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej), a RODO wymaga, by wycofanie zgody było równie łatwe jak jej wyrażenie (art. 7 ust. 3). Od 2024 roku Gmail wymaga też od nadawców, którzy wysyłają na jego skrzynki co najmniej 5000 wiadomości dziennie, wypisu jednym kliknięciem i dobrze widocznego linku do rezygnacji w treści wiadomości.
9. Selekcja list
Czytelnik zapisany na wiele różnych list adresowych często rezygnuje z tych, których tematyka interesuje go w mniejszym stopniu. Selekcja może też polegać na odrzuceniu podobnych list branżowych – czytelnik wybiera i zostawia jedną, jego zdaniem najciekawszą.
10. Brak sympatii do nadawcy
Zdarza się to zazwyczaj wtedy, gdy właściciel listy adresowej jest znany w środowisku, prowadzi rozbudowane działania budujące relacje i przesyła informacje w formie wideo. Czytelnik wypisuje się wtedy często z błahych powodów: nie darzy prowadzącego sympatią, zazdrości mu albo drażni go jego sposób bycia.
11. Zmiana adresu e-mail
Wielu użytkowników zapisuje się na listy adresowe, używając „zapasowych” adresów albo skrzynek przeznaczonych na takie okazje. Zdarza się, że treść spodoba się komuś na tyle, że wypisze się z listy, na którą podał zapasowy adres, i zapisze się ponownie – tym razem z głównego adresu.
Jak łatwo znaleźć powód rezygnacji
Jeśli ktoś wypisze się z Twojej listy, nie bierz tego do siebie – taka osoba i tak prawdopodobnie nie kupiłaby Twoich produktów. Problemem mogą być natomiast rezygnacje na masową skalę. Wtedy trzeba niezwłocznie poszukać ich powodów.
W wielu narzędziach do e-mail marketingu możesz przygotować dla użytkownika wiadomość powitalną i pożegnalną (e-mail pożegnalny ma np. Mailchimp). Gdy pisałem ten tekst, używałem do tego autorespondera Implebot, który spisywał się rewelacyjnie.

W wiadomości pożegnalnej warto dodać krótką ankietę, w której czytelnik zaznaczy najbardziej prawdopodobny powód rezygnacji. Po pewnym czasie zbierzesz informacje i wyciągniesz ciekawe wnioski. Niektóre narzędzia mają taką ankietę gotową na stronie wypisu – np. MailerLite.
W pierwszej wersji tego artykułu radziłem umieścić w wiadomości pożegnalnej link partnerski do produktów konkurencji. W e-mailu ten trik jest jednak niezgodny z prawem. Kto się wypisał, wycofał zgodę na informacje handlowe, a link partnerski promuje cudzy produkt za prowizję, więc jest właśnie taką informacją. Bez zgody nie wyślesz go e-mailem (art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej) – bezpieczniej pokazać polecenie na stronie, która wyświetla się po wypisaniu.
Inne powody rezygnacji podawali też czytelnicy w komentarzach pod artykułem.
Inne artykuły

Realizacja z pracowni
Wizytówka Dialog Media
WWW · SEO PRO AI
Komentarze 8
Archiwum dyskusji czytelników. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Otrzymywanie tego samego maila dwa razy. Rozumiem jak zdarzy się to raz, ale jak ma to miejsce więcej jak 5 razy, to zdecydowanie coś jest nie tak.
O właśnie! Słuszna uwaga 😉
Ja wypisuję się głównie przez spam...
W moim przypadku powodem wypisywania się z list jest zbyt duża częstotliwość wysyłki maili. Jest różnica pomiędzy tym, kiedy maile dostaje się dość nieregularnie, ale w sporych odstępach czasowych a tym, jak co tydzien czytam kolejne maile. Wtedy nawet jeśli temat może się wydać interesujący, irytuje mnie to za bardzo i rezygnuję.
zgadzam się,te maile są tak często wysyłane,że przechodzi chęć na ich odbieranie.
A wiesz może Michale, gdzie znaleźć taki squeze page jak w tym nagraniu Danielewskiego pod koniec filmu?
Pozdrawiam
Będę miał taki w moim produkcie 😉 Tylko brakuje czasu na dokończenie. Jak skończę, prześlę Ci wszystkie – tak jak się umawialiśmy 😉
Dobrze napisany artykuł. Dodałbym do tego jeszcze podawanie technik/metod, które nie działają.