Jak w łatwy sposób wzmocnić kreatywność
Spis treści
Istnieją proste sposoby, które potrafią błyskawicznie zwiększyć motywację, pobudzić kreatywność i chęć do pisania tekstów. Poznaj moje cztery praktyczne metody – być może i Tobie pomogą usunąć większość blokad przed pisaniem.
Korzystam z nich na co dzień. Są skuteczne – nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Przetestuj je i sam oceń ich efektywność.
1. Dynamiczna muzyka
Dynamiczna muzyka pobudza kreatywność, nastraja optymistycznie i mobilizuje do działania. Najlepiej sprawdza się muzyka ze zwiastunów filmowych – u mnie wywołuje natychmiastowy wzrost energii. Wybierz odpowiednie dla siebie utwory i przesłuchaj je tuż przed rozpoczęciem pracy.
Równie interesujące wydają się krótkie, ale inspirujące filmy motywacyjne, na przykład „Potężny ponad miarę”.
Moim prawdziwym asem w rękawie jest jednak muzyka barokowa, w szczególności utwór Canon in D. Tak, dobrze widzisz – muzyka barokowa. Przesłuchaj koniecznie.
2. Planowanie na kartce albo w aplikacji
Planowanie może znacznie zwiększyć Twoją efektywność. Jeśli jeszcze tego nie robisz, spróbuj i zobacz, jakie będą efekty.
Przykładowy zapis celu: środa, godz. 11.00 – pisanie tekstu na bloga. Planuj przynajmniej z jednodniowym wyprzedzeniem.
Możesz do tego użyć także aplikacji, w której łatwo sporządzisz listę zadań na poszczególne dni. Polecałem tu kiedyś Wunderlist, ale Microsoft zamknął go 6 maja 2020 roku. Jego następcą jest Microsoft To Do – aplikacja tego samego zespołu, do której można było przenieść listy.
3. 90-sekundowe ćwiczenie odprężające
Zamiast słuchać dynamicznej muzyki, możesz wykonać 90-sekundowe ćwiczenie odprężające z serwisu The Quiet Place Project. Ta metoda sprawdza się doskonale, zwłaszcza wtedy, gdy zapowiada się ciężki dzień.
4. Pisanie w Google Docs
To mój dość dziwny sposób na zwiększenie koncentracji i kreatywności. Wystarczy, że otworzę Google Docs, ustawię czcionkę Georgia (moja ulubiona), zmienię jej rozmiar na 14 pkt i mogę pisać do rana.
Trudno to wytłumaczyć – najpewniej działa tu efekt psychologiczny. Standardowy edytor (na przykład Word) oznacza przyzwyczajenie i rutynę, a Google Docs – efekt nowego miejsca.
Swoje sposoby na koncentrację, kreatywność i motywację czytelnicy podawali w komentarzach pod artykułem.
Inne artykuły

Realizacja z pracowni
Kancelaria notarialna
WWW · Pakiet SEO
Komentarze 9
Archiwum dyskusji czytelników. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.
Jak dla mnie muzyka barokowa totalnie do mnie nie trafia 🙂
Mnie do pracy motywuje fakt, że aby spełnić moje główne marzenie, jakim jest podróż dookoła świata, muszę – a właściwie wypadałoby generować dochód pasywny w wysokości 10tyś złotych.
Najlepiej sobie ustawić tapetę na pulpicie z marzeniem i dodać napis: “PRACUJ CIĘŻKO i WYTRWALE”.
Polecam video:
No tak, to specyficzny rodzaj muzyki. Osobiście słucham nieco mocniejszej, ale Canon in D świetnie działa na koncentrację i kreatywność. A z reguły staram się nie kwestionować tego, co dobrze działa 😉
Masz ciekawą stronę, działasz na szeroką skalę, więc na pewno uda Ci się osiągnąć wyznaczony cel 😉
Mnie barokowa, szczególnie w tempie largo, wpędza w swoisty trans. Słuchając pisze się swobodnie, bez wysiłku, lekko, do celu. : )
Kiedyś Łukasz na Twoim blogu przeczytałem, że słuchasz muzyki barokowej. Sprawdziłem i u mnie też działa. Chyba jedyna przy której mogę pisać i mnie nie rozprasza w żaden sposób.
Dla mnie, niesamowicie motywujące jest to wystąpienie Charliego Chaplina. Razem z muzyką z Incepcji, pobudza niesamowicie! Daje do myślenia i sprawia, że ma się wrażenie, że można wszytko!
Polecam!
Ps. Chaplin był nie tylko świetnym komikiem.
Hehe, google docs to dość specyficzny sposób na pobudzanie kreatywności, myślę, że każdy ma swoje, na pewno warto próbować nowych rzeczy.
Moją kreatywność wzmacnia szum morza! Codziennie rano (najczęściej wstaje pomiędzy godziną 6 a 6.30) spaceruje nad morzem (nawet wtedy, gdy inni twierdzą, że warunki pogodowe nie są sprzyjające) i tuż po powrocie z takiego “orzeźwiająco – inspirującego” spaceru, mogę pracować w kreatywny sposób.
Reczywiście świetny sposób. Ja niestety do morza mam daleko i nie korzystam z tej metody, a szkoda.
Według mnie bardzo dużą motywacją jest śledzenie poczynań osób, które wybiły się w interesującej przez nas dziedzinie. W osiągnieciu naszych celów rzeczywiście sprawdzają się tzw. “to do list” .