copywriterzy Strona w 24h

Jak napisać ofertę handlową – wzór i przykład oferty na wykonanie usługi

Czas czytania
11 min
Zaktualizowano
Kategoria
Copywriting
Spis treści
  1. Co powinna zawierać oferta handlowa
  2. Wzór oferty handlowej do skopiowania
  3. Przykład oferty na wykonanie usługi – sprzątanie biura
  4. Odpowiedź na zapytanie ofertowe – wzór maila
  5. Jak napisać ofertę handlową krok po kroku
  6. Oferta a cennik – kiedy oferta Cię wiąże
  7. Najczęstsze błędy w ofercie handlowej

Oferta handlowa to propozycja umowy dla jednego klienta: co zrobisz, za ile, od kiedy i do kiedy obowiązuje cena. Dobra oferta jest tak kompletna, że klient może ją przyjąć jednym słowem: „Przyjmuję”. Niżej masz wzór oferty handlowej do skopiowania, pełny przykład oferty na sprzątanie biura, dwa maile z odpowiedzią na zapytanie ofertowe i przepisy, które mówią, kiedy oferta Cię wiąże.

Szkic: bloczek druków na drewnianej ladzie, spod wierzchniej kartki wystaje ciemna kalka, obok długopis przypięty do lady sprężynką

Kodeks cywilny definiuje ofertę jednym zdaniem: to oświadczenie woli zawarcia umowy, które określa jej istotne postanowienia (art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego, stan na 24.10.2026). Jeśli klient przyjmie taką ofertę bez zmian, umowa jest zawarta na jej warunkach. Dlatego w ofercie nie ma miejsca na „około” i „do ustalenia”. Każde takie słowo klient przeczyta po swojemu, a Ciebie będzie wiązać to, co napisałeś.

Co powinna zawierać oferta handlowa

Oferta handlowa powinna zawierać dziesięć elementów, w tej kolejności:

  1. Kto, komu i kiedy. Nazwa, adres i NIP Twojej firmy, imię i nazwisko osoby po stronie klienta, data i numer oferty. Z numerem klient napisze „przyjmuję ofertę nr 27/10/2026”, a nie „przyjmuję tę ofertę z czwartku”.
  2. Czego dotyczy – słowami klienta. Klient pytał o „sprzątanie biura po 18:00”? Tak nazwij ofertę, a nie „usługi utrzymania czystości obiektów”.
  3. Zakres w liczbach. Metry, sztuki, godziny, liczba wizyt. Do tego jedno zdanie o tym, czego oferta nie obejmuje.
  4. Termin. Data startu albo liczba dni od przyjęcia oferty i czas realizacji.
  5. Cena. Kwota z dopiskiem, czy to netto, czy brutto. Prace dodatkowe też z ceną: za godzinę, sztukę albo metr.
  6. Płatność. Faktura, termin przelewu w dniach i zaliczka, jeśli ją bierzesz.
  7. Jeden sprawdzalny powód, żeby wybrać Ciebie. Na przykład ta sama ekipa przy każdym sprzątaniu, klucze w sejfie z rejestrem wydań, tydzień próbny. „Profesjonalna obsługa” takim powodem nie jest, bo przed zakupem nie da się jej sprawdzić.
  8. Termin ważności. Konkretna data: „oferta ważna do 6 listopada 2026 r.”. Przy „ważna 14 dni” klient nie wie, czy liczyć od wysłania, czy od przeczytania.
  9. Jak przyjąć ofertę. Jedno zdanie: „Wystarczy odpisać ‚Przyjmuję’”. Do tego informacja, co dzieje się potem: umowa, faktura zaliczkowa, termin startu.
  10. Kontakt do osoby, która odpowie na pytania. Imię, nazwisko, telefon i mail do konkretnej osoby.

Brakuje jednego punktu – klient zadzwoni z pytaniem. Albo nie zadzwoni i wybierze ofertę, w której było wszystko.

Wzór oferty handlowej do skopiowania

Wzór ma te same sekcje co lista wyżej, w tej samej kolejności. W miejsce nawiasów wpisz swoje dane, a zdania bez nawiasów zostaw. Ceny są w nim netto + VAT, bo to oferta dla firmy – osobie prywatnej podaj cenę brutto. Jeśli korzystasz ze zwolnienia z VAT, podaj jedną kwotę – tę, którą klient zapłaci.

Całość wklej do treści maila. Jeśli klient musi pokazać ofertę wspólnikowi albo księgowej, zapisz ją też jako PDF – w Wordzie albo w Dokumentach Google – i dołącz do tego samego maila.

Oferta nr [numer] z [data]
Od: [nazwa Twojej firmy], [adres], NIP [numer]
Dla: [imię i nazwisko], [nazwa firmy klienta]

Dzień dobry, [Pani Anno / Panie Tomaszu],

Dziękuję za zapytanie z [data] w sprawie [usługa słowami klienta]. Poniżej moja oferta.

Zakres
– [czynność z liczbą: metry, sztuki, wizyty]
– [czynność z liczbą]
– [czynność z liczbą]
Oferta nie obejmuje: [czego nie robisz w tej cenie].

Termin
Start: [data albo „w ciągu [liczba] dni od przyjęcia oferty”]. Realizacja: [liczba dni, tygodni albo czas trwania umowy].

Cena
[kwota] zł netto + VAT [za całość, za miesiąc, za godzinę].
Prace dodatkowe: [stawka] zł netto + VAT za [godzinę, sztukę, metr].

Płatność
Faktura [po wykonaniu, raz w miesiącu], przelew w ciągu [liczba] dni.

Dlaczego my
[Jeden fakt, który klient może sprawdzić.]

Ważność oferty
Oferta jest ważna do [data]. Może być przyjęta tylko bez zastrzeżeń.

Jak przyjąć ofertę
Wystarczy odpisać na tę wiadomość: „Przyjmuję”. [Co dzieje się potem, np. umowę wyślę następnego dnia roboczego.]

[Imię i nazwisko]
[stanowisko], [nazwa Twojej firmy]
[telefon], [e-mail]

Zdanie „Może być przyjęta tylko bez zastrzeżeń” nie jest ozdobnikiem. Po co tam stoi, wyjaśniam niżej, w części o tym, kiedy oferta Cię wiąże.

Szkic: plan biura narysowany na papierze w kratkę – rzędy biurek, dwie łazienki i aneks kuchenny, obok rozciągnięta miarka zwijana i ołówek
Każda część biura z planu – sala z biurkami, łazienki i aneks kuchenny – ma w przykładowej ofercie osobny punkt zakresu z listą czynności.

Przykład oferty na wykonanie usługi – sprzątanie biura

Tak wygląda wzór wypełniony przez firmę sprzątającą, która odpowiada biuru rachunkowemu na zapytanie. Liczby i kwoty są przykładowe – wpisz swoje.

Oferta nr 27/10/2026 z 23 października 2026 r.
Od: [nazwa Twojej firmy], [adres], NIP [numer]
Dla: Anna [nazwisko], [nazwa biura rachunkowego]

Dzień dobry, Pani Anno,

Dziękuję za zapytanie z 21 października w sprawie sprzątania biura po 18:00. Biuro obejrzałem 22 października. Poniżej moja oferta.

Zakres
– sprzątanie biura o powierzchni 180 m² w poniedziałki, środy i piątki od 18:00: odkurzanie i mycie podłóg, przecieranie 14 biurek, opróżnianie koszy i niszczarek,
– dwie łazienki: mycie i dezynfekcja, uzupełnianie papieru i mydła z zapasu biura,
– aneks kuchenny: blaty, zlew, rozładowanie zmywarki, lodówka z zewnątrz,
– raz w miesiącu: mycie okien od wewnątrz.
Oferta nie obejmuje mycia okien od zewnątrz, prania wykładziny ani sprzątania po remoncie. Te prace wycenię osobno.

Termin
Zaczynamy w pierwszy poniedziałek po przyjęciu oferty. Umowa na czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia.

Cena
1750 zł netto + VAT miesięcznie.
Dodatkowe sprzątanie na zamówienie: 60 zł netto + VAT za godzinę.

Płatność
Faktura na koniec miesiąca, przelew w ciągu 14 dni.

Dlaczego my
Do biura będzie przyjeżdżać zawsze ta sama dwuosobowa ekipa. Klucze trzymamy w sejfie z rejestrem wydań. Pierwszy tydzień jest próbny: wszystko, co Pani wskaże, poprawimy następnego dnia bez dopłaty.

Ważność oferty
Oferta jest ważna do 6 listopada 2026 r. Może być przyjęta tylko bez zastrzeżeń.

Jak przyjąć ofertę
Wystarczy odpisać na tę wiadomość: „Przyjmuję”. Umowę z tym zakresem wyślę następnego dnia roboczego.

[Imię i nazwisko]
[nazwa Twojej firmy]
[telefon], [e-mail]

Zakres zajmuje w tej ofercie więcej miejsca niż cena. Bez zakresu cena nic nie mówi: 1750 zł za trzy wizyty w tygodniu z oknami raz w miesiącu to inna usługa niż 1750 zł za „sprzątanie biura”. A zdanie „Oferta nie obejmuje” zamyka spór o okna od zewnątrz, zanim ktoś go zacznie.

Odpowiedź na zapytanie ofertowe – wzór maila

Zapytanie ofertowe to jeszcze nie zamówienie, tylko prośba o ofertę. Ofertą może być dopiero Twoja odpowiedź – jeśli napiszesz w niej, co zrobisz i za ile. Odpowiedz w ciągu jednego dnia roboczego, nawet jeśli na razie masz tylko pytania.

Gdy zapytanie ma wszystko, czego potrzebujesz do wyceny, odpowiedz od razu ofertą:

Temat: Oferta nr [numer] – [usługa] dla [nazwa firmy klienta]

Dzień dobry, [Pani Anno / Panie Tomaszu],

Dziękuję za zapytanie z [data]. Za [usługa słowami klienta] proponuję [kwota] zł netto + VAT [za całość albo miesięcznie]. Mogę zacząć [data]. Pełną ofertę wklejam poniżej i dołączam jako PDF.

Oferta jest ważna do [data]. Żeby ją przyjąć, wystarczy odpisać „Przyjmuję”.

Jeśli w zakresie czegoś brakuje, proszę o odpowiedź – poprawioną ofertę wyślę [tego samego dnia].

[Imię i nazwisko]
[telefon]

[Oferta według wzoru wyżej]

Gdy zapytanie brzmi tylko „Ile kosztuje sprzątanie biura?”, nie zgaduj ceny. Zapytaj o to, co ją zmienia:

Temat: [usługa] – trzy pytania przed wyceną

Dzień dobry, [Pani Anno / Panie Tomaszu],

Dziękuję za zapytanie. Żeby podać cenę, której nie trzeba będzie zmieniać po pierwszej wizycie, potrzebuję trzech informacji:

1. [pytanie o wielkość, np. Ile metrów ma biuro i ile jest w nim łazienek?]
2. [pytanie o częstotliwość, np. Ile razy w tygodniu mamy sprzątać?]
3. [pytanie o warunek, który zmienia cenę, np. Od której godziny biuro jest puste?]

Mogę też przyjechać na 15 minut i obejrzeć [biuro] na miejscu, np. [dzień, godzina] albo [dzień, godzina]. Ofertę wyślę w ciągu [liczba] dni od odpowiedzi albo od oględzin.

[Imię i nazwisko]
[telefon]

Trzy pytania wystarczą. Pytaj tylko o to, co zmienia cenę albo termin – resztę klient doprecyzuje, gdy dostanie ofertę.

Szkic: metalowa skrzynka na listy na drewnianym słupku, w uchylonej skrzynce złożona kartka, pod słupkiem kilka liści
List w skrzynce i mail w skrzynce odbiorczej działają tak samo: oferta jest złożona, gdy klient może ją przeczytać, nawet jeśli jeszcze tego nie zrobił (art. 61 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego).

Jak napisać ofertę handlową krok po kroku

Ofertę piszesz w siedmiu krokach:

  1. Wypisz słowa klienta z zapytania. Jeśli pisze o „sprzątaniu po 18:00”, te słowa trafią do tematu maila, pierwszego zdania i zakresu.
  2. Policz zakres na miejscu albo ze zdjęć. Metry, sztuki, godziny. Oferta „na oko” ma cenę „na oko”.
  3. Zobacz, jak ofertę piszą inni. Weź od nich układ, nie zdania. Skopiowana oferta brzmi jak cudza, bo jest cudza.
  4. Napisz całość za jednym razem. Wypełnij wzór od góry do dołu i nie poprawiaj w trakcie.
  5. Odłóż ofertę do jutra, jeśli termin na to pozwala. Rano zobaczysz „około” i „do ustalenia”, których wieczorem nie widziałeś.
  6. Daj ją przeczytać komuś, kto nie zna sprawy. Zapytaj o dwie rzeczy: co dokładnie dostanie klient i ile zapłaci. Jeśli usłyszysz coś innego, niż miałeś na myśli, popraw zakres.
  7. Porównaj ją z ofertą konkurencji tak, jak zrobi to klient. Połóż obie obok siebie i zadaj sobie pytanie, którą przyjąłbyś za własne pieniądze. Jeśli nie swoją – poprawiaj, aż odpowiedź się zmieni.

Oferta a cennik – kiedy oferta Cię wiąże

Cennik na stronie zwykle nie jest ofertą. Ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje Kodeks cywilny w razie wątpliwości traktuje jako zaproszenie do zawarcia umowy – także wtedy, gdy wysyłasz je jednej osobie (art. 71 Kodeksu cywilnego). Wtedy ofertę składa dopiero klient, który wybierze pakiet z cennika i napisze „biorę”. To Ty decydujesz, czy ją przyjmiesz.

Szkic: przeszklona lada chłodnicza w cukierni, w środku tort z kremowymi różami na paterze, przed nim pusta karteczka na cenę na metalowej szpilce, po bokach tartaletki i eklery
Karteczka przy torcie jest jeszcze pusta. Wystarczy wpisać na nią cenę, a tort wystawiony w ladzie będzie już ofertą sprzedaży (art. 543 Kodeksu cywilnego).

Oferta bez terminu ważności

Jeśli w ofercie nie ma terminu na odpowiedź, o tym, jak długo Cię wiąże, decyduje kodeks. Oferta złożona w rozmowie, na miejscu albo przez telefon, przestaje wiązać, jeśli klient nie przyjmie jej niezwłocznie. Oferta złożona w inny sposób, np. listem, wiąże tylko przez czas, w którym normalnie dostałbyś odpowiedź wysłaną bez zbędnej zwłoki (art. 66 § 2).

Ile to dni, przepis nie mówi. Nie mówi też, do której z tych dwóch grup należy mail. Dlatego wpisz w ofertę datę, do której jesteś w stanie utrzymać cenę.

Oferta z terminem – do tej daty jej nie odwołasz

Między firmami ofertę można odwołać, jeśli odwołanie dotrze do klienta, zanim ten wyśle przyjęcie (art. 66² § 1). Nie odwołasz jej jednak, jeśli ma termin przyjęcia albo jeśli z jej treści wynika, że jest nieodwołalna (art. 66² § 2). Gdy klientem jest osoba prywatna, zasada jest surowsza: odwołanie działa tylko wtedy, gdy dotrze do niej razem z ofertą albo wcześniej (art. 61 § 1).

Data ważności to więc dla klienta gwarancja ceny, a dla Ciebie zobowiązanie. Jeśli ceny u Twoich dostawców zmieniają się co tydzień, daj krótszy termin zamiast dopisku „cena do potwierdzenia”.

„Biorę, ale taniej” to nowa oferta

Klient, który odpisze „Przyjmuję, ale za 1500 zł”, nie przyjął Twojej oferty. Kodeks uznaje przyjęcie z zastrzeżeniem zmian za nową ofertę (art. 68) – teraz to Ty decydujesz, czy się zgodzić.

Między firmami jest wyjątek: odpowiedź z poprawkami albo uzupełnieniami, które nie zmieniają istotnie treści oferty, liczy się jako przyjęcie, a umowa obejmuje te poprawki (art. 68¹ § 1). Wyjątek nie działa, jeśli w ofercie napiszesz, że może być przyjęta tylko bez zastrzeżeń, albo jeśli niezwłocznie sprzeciwisz się włączeniu poprawek do umowy (art. 68¹ § 2). Pierwszy sposób działa, zanim klient cokolwiek dopisze – dlatego to zdanie stoi we wzorze.

Najczęstsze błędy w ofercie handlowej

Oferta wysłana jednemu klientowi ma własne błędy: kwota bez „netto” i „brutto”, przymiotniki w zakresie, brak następnego kroku. O zdjęciach, korzyściach bez dowodów i formatowaniu jest osobny tekst: 3 często popełniane błędy przy tworzeniu ofert.

Cena bez „netto” i „brutto”

Firmie podaj cenę netto z dopiskiem „+ VAT”. Osobie prywatnej podaj łączną cenę z podatkami: ustawa o prawach konsumenta każe ją podać najpóźniej wtedy, gdy konsument zgadza się na umowę (art. 8 pkt 3, a przy umowach na odległość i poza lokalem firmy art. 12 ust. 1 pkt 5, stan na 24.10.2026). Sama kwota bez dopisku to zaproszenie do sporu o różnicę.

Przy umowie z konsumentem zawieranej na odległość albo poza lokalem firmy cena to tylko jeden z ponad dwudziestu punktów, o których musisz go poinformować (art. 12 ust. 1). Jest wśród nich informacja o prawie odstąpienia od umowy – we wzorze wyżej jej nie ma, bo wzór jest pisany dla firm.

Zakres opisany przymiotnikami

„Dokładne sprzątanie” nie mówi, czy myjesz lodówkę. Wpisz czynności i liczby: metry, sztuki, wizyty, godziny. Przymiotnik w zakresie to obietnica bez granic. Klient wypełni ją swoimi oczekiwaniami i będzie ich od Ciebie wymagał w cenie, którą podałeś.

„Szanowni Państwo” do jednej osoby

Zapytanie przysłała Anna – odpisz Annie. „Szanowni Państwo” w odpowiedzi do jednej osoby wygląda jak mail seryjny, nawet jeśli pisałeś go pół godziny.

Oferta tylko w załączniku

Gdy cały mail to jedno zdanie: „W załączeniu przesyłam ofertę”, klient musi otworzyć PDF, żeby zobaczyć cenę. Na telefonie to strona A4 ściśnięta do szerokości ekranu. Najważniejsze wpisz do treści maila: zakres w skrócie, cenę, termin i datę ważności.

Termin ważności krótszy niż decyzja klienta

Oferta ważna trzy dni wygaśnie, zanim wspólnik wróci z urlopu i ją przeczyta. Zapytaj klienta, kiedy zapadnie decyzja, i ustaw datę ważności kilka dni później.

Brak następnego kroku

Oferta kończy się formułką „Zapraszam do współpracy” i klient nie wie, co ma zrobić. Napisz wprost: „Wystarczy odpisać ‚Przyjmuję’”. Jeśli nic innego nie ustalicie, kodeks uznaje umowę za zawartą w chwili, gdy to jedno słowo do Ciebie dotrze (art. 70 § 1).

Tagicopywritingteksty marketingowetworzenie ofert

Inne artykuły

Pizzeria Prima – wizytówka pizzerii z Radlina

Realizacja z pracowni

Pizzeria Prima

WWW · SEO PRO AI

Zobacz realizacje

Komentarze 18

Archiwum dyskusji czytelników. Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone.

  1. Łukasz Kamiennik

    Ja bym dodał, że warto zidentyfikować dominującą emocję u potencjalnych kupujących. Kiedy tekst oferty się z nią łączy, jest o wiele, wiele bardziej wciągająca; co za tym idzie – skuteczniejsza.

  2. Paweł Macur

    Ja tam wychodzę z założenia, że lepiej jest wymyślić coś czego nie ma konkurencja. Jest to ciężkie do zrealizowania, ale możliwe. W najbliższym czasie będę promował jakiś produkt za granicą i na pewno zrobię to inaczej niż konkurencja.

    Moim zdaniem w inności jest siła.

    1. Michał RybickiAutor

      Paweł, oczywiście, że tak. Nie napisałem, żeby kopiować ofertę od a do z, tylko dlatego, że dobrze sprzedaje. Nie o to chodzi.

      Warto wykorzystać schematy, pewne elementy (np. ułożenie grafiki i tekstu, kolory, długość nagłówka, itp.) lub po prostu przejrzeć oferty konkurencyjne i zaczerpnąć stamtąd inspiracje.

      Nie ma sensu ignorować metod, które działają, bo można z nich wiele wyciągnąć i wykorzystać znacznie lepiej od konkurencji.

  3. Kamil Kuczyński

    A co do kopiowania. Pomijając już kwestię etyczną czy widziałeś, żeby kiedykolwiek to działało? Adrian mówił, że robią tak jego “konkurenci”, ale nigdy nie wyszło im to na zdrowie.

    1. Michał RybickiAutor

      Jeszcze raz powtórzę, że nie chodzi o ‘kopiuj-wklej’. Chodzi o wzorce i schematy, które działają w (copy)writingu. Te schematy są zazwyczaj kopiowane od wielu lat.

      Zwróć uwagę m.in. na konstrukcje różnych nagłówków. Nie wymyślił ich ani wspomniany przez Ciebie Adrian, ani inny współczesny marketer. Kopiują jeden od drugiego to, co zostało już dawno odkryte.

      A jeśli widzisz, że coś działa u Twojego konkurenta – możesz przeanalizować od a do z jego ofertę, wyciągnać wnioski i zmodelować niektóre elementy (wykorzystać u siebie).

      Ostatnio widziałem ofertę pisaną przez copywritera, która miala czarne tło i ciemne kolory. Wcześniej nie pomyślałbym, żeby zrobić ofertę w podobnym klimacie i kolorach. Po analizie listu sprzedażowego – stwierdziłem, że jest skuteczny i jedną z kolejnych ofert zrobię w podobnym tonie.

      Mam nadzieję, że teraz już w pełni rozumiesz, to co miałem na myśli 😉

  4. Kamil Kuczyński

    ps. Podoby schemat widziałem w książce Majewskiego “Czas Na Ebiznes.” Pisząc wg. jego wzoru dostałe pochwałę od pewnej copywirterki. U Ciebie podoba mi sie sposób przedstawienia. Jest bardziej klarowny. U Majewskiego zwróciłem uwagę tylko na drugą część.

    1. Michał RybickiAutor

      Cieszę się, że Ci się podoba. Czas na e-biznes czytałem, ale schematu nie pamiętam 😉

  5. aldona

    Otrzymałam Twojego PDF-a z copywr. Gdzieś mignął mi wpis że ktoś widział podobny schemat u Majewskiego. A jak różnica czy dostałabym go od Mawjeskiego czy od Ciebie. Dla mnie żadna . Najważniejsze że mam skąd czerpać cenne informacje. Pozdrawiam i dziękuję z kurs Aldona Duda Lublin

    1. ewafa2

      A ja powiem tak. Dobrze mieć taki PDF pod ręką, zwłaszcza po dłuższym urlopie od pracy 🙂
      Bardzo mi się przyda tak myślę. Zgodnie z zasadą “ile głów, tyle rozumów” zawsze w takich propozycjach można znaleźć coś do swojego warsztatu. Ale żeby nie było tak cukierkowo, trochę mi zabrakło ściągi ze słów, których się powinno używać, a których unikać by wzmocnić tekst. Byłaby to wisienka i tak smacznym torcie 🙂
      Pozdrawiam

      1. Michał RybickiAutor

        #aldona #ewafa2 Cieszy mnie to, że PDF z kursem Wam się przydał 😉 To, czego nie uwzględniłem w PDFie – najpewniej pojawi się tutaj na stronie lub w bardziej zaawansowanych materiałach 😉

  6. Damian Wójcik

    Pod koniec września rusza kolejne szkolenie organizowane przez Silesia SEM.
    Mimo że są to szkolenia płatne to mogę je szczerze polecić (byłem rok temu). Kwestia merytoryczna nie podlega jakiejkolwiek dyskusji, ponadto na szkoleniu w którym uczestniczyłem panowała wyjątkowo otwarta atmosfera. W tym roku też się wybieram.

  7. Marcin25

    Ciekawy artykuł, ja przy prowadzeniu własnej firmy korzystam z usług różnych copywriterów ale bardzo często nie jestem zadowolony z ich usług... Zresztą przyzwyczaiłem się do tego, że jestem samowystarczalny – jeśli potrzebuję tekstu, sam go piszę, jeśli chcę trzymać się różnych terminów przy płatnościach, korzystam z aplikacji Ogarnik.mobi, jeśli chcę sprawdzić pocztę, robię to sam na smartfonie w drodze do pracy. Proste

    1. Michał RybickiAutor

      Cześć Marcin,

      na pewno jesteś wymagający, w końcu chodzi o Twoją firmę i pieniądze, niektórzy copywriterzy o tym zapominają.

      Z aplikacji ogarnik jeszcze nie korzystałem, przejrzę stronę.

      PS. Czy masz jakieś doświadczenia z aplikacjami CRM? Poszukuję tej jedynej 😉

  8. alicja

    to bardzo ważne by nie tylko pisać,ale jeszcze mieć świadomość,że to co się pisze trafi do odpowiednich odbiorców.

  9. Krzysztof

    Bardzo ciekawie wszystko opisane, i odpowiednio wytłumaczone 😉 myślę, że sporo osób może z tego coś wyciągnąć dla siebie 😉

  10. Sebastian Stanisławski

    Świetny artykuł 🙂 Nic tylko siadać do pisania 🙂

  11. Ireneusz Fudro

    Z mojego doświadczenia wynika, że ważnym elementem pisanej oferty jest jej unikalność. Na może być masę podobnych ofert ale jeśli wybierzemy z nich jeden punkt i zaakcentujemy go w naszej ofercie to będzie kluczowym jej elementem.
    Oczywiście możemy bazować na podstawie innych ofert ale nie kopiować ich.

  12. Dorota

    Dobrze przeanalizowane wady produktów konkurencji dają ogromne pole do popisu i oczywiście pracę dla pismaka 🙂